.

.

13 października 2017

M-ka opowiada o Dniu Nauczyciela:
M: (...) no i ja dawałam kwiaty dawnemu dyrektorowi, bo tam byli też nauczyciele, którzy są na emeryturze. I był też chrabąszcz.
K: Kto był?!
M: No chrabąszcz. .
K: Chrabąszcz? 
M: No tak. Tak dziewczyny mówiły. Ksiądz taki.
Czyli proboszcz. 😂

24 lipca 2017

Piszę post na swój blog. Przychodzi M-ka, zagląda mi przez ramię, chwilę czyta, po czym mówi:
- Trochę jak Szekspir

15 lipca 2017

M-ka: Mamo, czy ja mam pijane oczy?
Katie: Jakie???
M-ka: Pijane, czy jakoś tak
Katie: Chodzi ci o piwne?
M-ka: Tak!

(M-ka nie ma piwnych oczu. Pijanych tym bardziej)